Aminokwasy proste, bardziej pospolici bracia BCAA

aminokwasy proste

Większość osób trenujących na siłowni słyszała zapewne o aminokwasach. Trudno nie wiedzieć o nich nic, będąc osobą aktywną. Są to bowiem budulce białek, często wręcz nabożnie traktowanego makroskładnika pokarmowego. Aminokwasy ostatnio przybierają na coraz większej popularności, szczególnie osławione BCAA. Pewnym mitem obrasta ich zwalczanie cieszącego się złą sławą katabolizmu i wielką rolę w budowaniu mięśni. BCAA nie jest jednak jedyną formą aminokwasów spotykanych w przyrodzie. Prócz nich wyróżniamy też tak zwane aminokwasy proste. Czym różnią się od swoich bardziej znanych braci? Jak jest przyjmować?

Budulce białek. Prefabrykaty i cegiełki

Jak zostało wcześniej napisane, aminokwasy to składowe białek. To zaś jest elementem składowym nas, pomagają również w różnych przemianach fizjologicznych. Aminokwasy egzogenne to znane wszystkim dobrze BCAA – struktury złożone, których organizm nie może wytworzyć sam. Dlatego również należy je przyjmować w postaci suplementów, aby utrzymać ich dobry poziom i przeciwdziałać katabolizmowi. To niebezpiecznie brzmiące słowo oznacza nic więcej jak nieprzyjazną kulturystom predyspozycje naszego organizmu do „zjadania samego siebie” gdy  brakuje mu białka do odbudowy mięśni po wysiłku. Są jednak również aminokwasy proste, czyli endogenne. Ten rodzaj aminokwasów ludzki organizm potrafi metabolizować, tworząc je z innych aminokwasów lub substancji odżywczych pochodzących z żywności. Dokładnie jest ich dwanaście:

aminokwasy proste
  • Alanina – uzyskiwana z mięsa, drobiu, jaj i np. awokado
  • Arginina – zawierają ją owies, kokos, żelatyna, czekolada
  • Asparagina – drób, serwatka, jaja, ryba
  • Cysteina – jest w jajku, brokułach, cebuli
  • Glicyna – bogate w nią są mleko fasola i twaróg
  • Glutamina – najwięcej posiada pietruszka i szpinak
  • Kwas asparginowy – jego źródłem mogą być produkty mleczne, wołowina i szpinak
  • Kwas glutaminowy – drób, ryby oraz nabiał
  • Prolina – również zawierają ją mięso, produkty mleczne, jaja
  • Seryna – uzyskiwana z soi i orzechów arachidowych
  • Tyrozyna – dużo jej znajdziemy w orzechach

Jak widać większość z tych aminokwasów prostych zawierają produkty spożywane przez sportowców codzienne w ramach diety. Tak więc skąd problem z ich dostarczeniem? Otóż chodzi raczej o ilość, niż samo występowanie. Podczas zmożonego wysiłku fizycznego, organizm potrzebuje aminokwasów prostych w dużym nadmiarze, takim którego dieta nie jest w stanie zaspokoić. Dlatego też warto zainwestować w suplementację. Ta prosta i całkowicie bezpieczna metoda pozwala uzupełnić niedobory w formie np. tabletek.

Jak przyjmować aminokwasy endogenne

Niestety, ludzki organizm niezwykle mocno potrzebuje tych substancji podczas swojego rytmu dobowego. Osoba decydująca się na ich zakup będzie więc zmuszona do pobierania odpowiednich dawek dwadzieścia minut przed jedzeniem, dwadzieścia minut przed treningiem i dwadzieścia minut po nim. Czasami można się nawet spotkać z sugestią kolejnych dawek przed snem. Niemniej nie należy obawiać się tak częstego brania aminokwasów endogennych. Jeżeli tylko zachowane są pewne zdrowe proporcje, podane na opakowaniach przez producenta, te suplementy na pewno nie będą w stanie zrobić nikomu krzywdy. Są to przecież jedynie skondensowane wersje tych samych substancji, które występują w codziennym jadłospisie sportowca. Niemniej zawsze należy do tego typu substancji podchodzić z umiarem i rozwagą. Wszak nawet wodą można się zatruć, kiedy wypije się jej zbyt wiele. Każdy kto będzie się jednak trzymał odpowiednich dawek, powinien być zadowolony z rezultatów przyjmowania tych suplementów.